Jak poznać ospę wietrzną?

Ospa wietrzna – jej główne objawy zna niemal każdy. Czerwone, swędzące krostki, mnóstwo strupków na całym ciele i ogólnie kiepskie samopoczucie. Gdy pojawiają się u dziecka, diagnoza jest niemal oczywista, Jeśli widzimy kilka krostek, możemy myśleć, że to efekt otarcia, potu czy alergii. Jeśli jednak namnażają się one w zastraszającym tempie, a po kilku godzinach maluch jest cały nimi usiany, diagnoza jest

Jednakże, wbrew temu, co wiesz o ospie wietrznej, zaczyna się ona dużo wcześniej zanim pojawi się pierwsza krostka. Maluch na kilka, a nawet kilkanaście dni wcześniej robi się nieswój, traci apetyt, ma kiepskie samopoczucie, jest płaczliwy i rozdrażniony. Niestety, nie wiemy, jak rozpoznać ospę wietrzną wcześniej. Dopiero czerwone pęcherzyki mogą nas upewnić, że mamy do czynienia właśnie z nią. A te zaczynają się pojawiać zwykle po kilku dniach od momentu, gdy nastrój i samopoczucie malucha wyraźnie spadnie. Sama choroba zaczyna się jednak dużo wcześniej. Wirus ospy wietrznej vzv ma bowiem około dwutygodniowy okres inkubacji, czyli namnażania się w organizmie.

 

Vzv, czyli wirus ospy wietrznej – czy jest się czego bać?

VZV jest wirusem wyjątkowo aktywnym, przenosi się drogą kropelkową. Można się nim zarazić nie tylko poprzez bezpośredni kontakt z chorym, ale też na przykład podczas wspólnej zabawy w piaskownicy. Przenosi się drogą kropelkową – nie bez powodu ospa wietrzna nazywana jest wiatrówką. To vzv jest głównym winowajcą, powodującym czerwone, swędzące krostki. Ale nie tylko. Nawet po przechorowaniu ospy, pozostaje on w organizmie w fazie uśpienia. Później, nawet w dorosłym wieku, może się ponownie uaktywnić. Powoduje wtedy półpasiec, chorobę rzadko kojarzoną z ospą, a jednocześnie bardzo trudną i skomplikowaną w leczeniu.

 

Wszystko o ospie wietrznej – czego jeszcze nie wiesz?

Jak rozpoznać ospę wietrzną? Zanim pojawią się pierwsze objawy, jest to praktycznie niemożliwe. I to jest główna przyczyna tego, że wszczepienie. przedszkolach panują prawdziwe epidemie tej choroby. Dziecko zainfekowane wirusem, ale bez widocznych objawów chodzi przecież do przedszkola. Choroba dopiero się rozwija, wirus namnaża, a maluch już zaraża innych rówieśników. To jest praktycznie nie do uniknięcia, więc jeśli dziecko nie chorowało jeszcze na ospę, jedynym sposobem uchronienia go przed tą uciążliwą chorobą jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

98 − 88 =